Duży Lotek: prawdopodobieństwo wygranych

W grze w lotto nie zwracamy uwagi na matematykę i tak liczy się przeważnie łut szczęścia i uśmiech losu, a matematycznie czy statystycznie rzecz całą ujmując gry należałoby zaprzestać, bo prawdopodobieństwo wytypowania szóstki jest tak znikome, że aż... nieprawdopodobne. Mimo to wiele osób wygrywa, trafiając szóstki, często w kumulacjach, a więc nawet wielomilionowe wygrane. Wytrawni gracze patrzą na to z zazdrością i opracowują systemy: jak grać żeby wygrać. Stuprocentowo pewnego systemu (vide: systemy lotto) co prawda nikt jeszcze nie wynalazł, ale przy wytypowaniu odpowiedniego zestawu numerów możliwe jest zwiększenie stopnia prawdopodobieństwa wygranych. To kwestia matematyki wzmiankowanej na początku i statystyki ,czyli analizy danych historycznych. Biorąc pod uwagę rachunek prawdopodobieństwa i dokonując odpowiednich przeliczeń (nie musimy tego na szczęście robić, bo prawdopodobieństwo to obliczyli już fachowcy) łatwo dojdziemy do wniosku, że tak czy inaczej liczy się szczęście. Trafienie szóstki w Dużym Lotku (vide: Duży Lotek) to jedna na prawie czternaście milionów (!) możliwości. Wydaje się to tak nieprawdopodobne, że aż niemożliwe. Ale już w przypadku czwórek prawdopodobieństwo rośnie i zawiera się w stosunku 1 do 1032 (jedna 4 na 1032 zawarte zakłady). Całkiem prawdopodobne jest natomiast trafienie trójki , kształtuje się jak 1 do 57. Teoretycznie więc, robiąc 57 zakładów trójkę powinniśmy trafić bez problemu, tyle że wydatek poniesiony na zakłady nie zwróci nam się nawet w niewielkim stopniu.